30 sierpnia 2017

Minimalizm | Porządkuję szkatułkę i pozbywam się biżuterii


Od dawna lubiłam kupować biżuterię, przeróżne bransoletki i kolczyki, zazwyczaj wiszące. Wszystko jednak lądowało gdzieś zapomniane, założone raz na jakąś okazję i później nienoszone. Od tego roku postanowiłam ograniczyć ten nawyk do minimum. Kupiłam tylko jedną parę kolczyków, które tego samego dnia zepsułam. Ale nie będę Wam zdradzać jak to się stało. Nie żałuje tego zakupu, kolczyki były tanie i jak się okazało słabej jakości. 

Kiedy ostatnio spojrzałam na szkatułkę, w której trzymam te rzeczy, aż złapałam się za głowę. Szkatułka nie domykała się, tylko do zdjęcia upchałam biżuterię. W tym czasie zorientowałam się, że od dłuższego czasu nie noszę w ogóle dodatków. Od razu zabrałam się za porządki, organizację i zminimalizowanie mojej kolekcji. To lubię. 

Minimalizm w mojej biżuterii wprowadziłam w kilku krokach. 
  • Opróżniłam szkatułkę i dokładnie wyczyściłam. 
  • Biżuterię rozłożyłam lub rozplątałam jak kto woli. 
  • Podzieliłam na kolczyki, bransoletki i naszyjniki. Zegarek i pierścionek mam po jednym, nie będę ich tu przybliżać. 
  • Każdą kategorię analizowałam osobno. zastanawiałam się czy lubię, jak często noszę, kiedy ostatnio i czy jeszcze kiedyś założę. Zadziwiające, że wiedziałam na jaką okazję kupiłam daną rzecz, od kogo dostałam i jakie ma dla mnie znaczenie. Tym sposobem zrobiłam odpowiednią selekcję. 
  • Ostatecznie zabrałam się za organizację w szkatułce. 




Tak się prezentuje efekt końcowy mojej pracy. 


Mam sentyment do takich rzeczy. Jednak ostatecznie jestem bardzo zadowolona, że pozbyłam się tak dużej części biżuterii, której nie nosiłam i której nigdy bym nie założyła. W przyszłości dogłębnie zastanowię się czy aby na pewno czegoś potrzebuję, a jeśli już się zdecyduję to na pewno będzie to zakup na lata, a dodatek charakteryzował się będzie skromnością i prostotą wykonania. Bo po cóż mi kolejne pstrokate kolczyki, których nigdy nie założę.

Też macie z tym problem? 
Lubicie ogrom biżuterii czy raczej skromnie się obwieszacie?

Pozdrawiam