06 czerwca 2017

#Recenzje | Podkład matująco-antystresowy od Avon


Cześć!

Idealnego podkładu dla mojej cery szukam od dawna. Musi utrzymywać się cały dzień, być idealnie dobrany pod względem koloru oraz być matujący. Moja cera jest tłusta i już po kilku godzinach od nałożenia jakiegokolwiek podkładu zaczynała się bardzo błyszczeć. A to oczywiście nie pozwana na pełen komfort w pracy czy na spotkaniach z innymi ludźmi. Długo szukałam i szukam nadal mojego ideału. Testuję wiele produktów różnych marek. 


Dzisiaj ten udział przypadł podkładowi matująco-antystresowemu od Avon z serii True Colour. Odcień, który dla siebie wybrałam to Nude. Posiada żółte tony, wpasowuje się w odcień cery, nie tworzy maski i jest lekki. Produkt zamówiłam z katalogu za 24,99 zł, obecnie jest przeceniony nawet do 19,99 zł za 30 ml. 

Zdaniem producenta, podkład ten pomaga zmniejszyć widoczność niedoskonałości cery i zapewnia piękne matowe wykończenie. Mianowicie jest to produkt z ekstraktami roślinnymi i kompleksem absorbującym sebum Nature Matte, który koryguje, koi i wygładza, a przeznaczony jest do skóry normalnej i tłustej. Zapewnia średnie krycie, takie jakiego potrzebuje. Jak już wspomniałam wcześniej wybrałam odcień Nude. Jednak gama kolorystyczna tego podkładu jest szersza. Możemy wybrać także odcień Almond, Cream, Ivory oraz Warmest Beige. 


Podkład znajduje się w szklanej buteleczce o pojemności 30 ml. Opakowanie posiada pompkę, która działa bez zarzutu i dozuje nam odpowiednią ilość produktu. Ja potrzebowałam akurat trzech takich przyciśnięć do idealnego pokrycia mojej cery. Dzięki tej pompce nie ma obaw, że zmarnujemy resztkę kosmetyku, wszystko wydobędziemy do ostatniej kropli. Jeśli chodzi o konsystencję to nie jest za gęsta, ani zbyt lejąca, jest w sam raz. Tak jak wspomina producent podkład ma średnie krycie co potwierdzam, nie wysusza skóry, nie zatyka porów. Jeśli chodzi o matowienie to też jest na nie. Ale nie znaczy to, że nie matuje wcale. Owszem matuje skórę, jednak nie jest to długotrwały efekt. Średnio po 3 godzinach musiałam już użyć bibułki bo się świeciłam. 


Dla osób z cerą mniej problematyczną o jasnym kolorycie sprawdzi się idealnie. Być może go jeszcze zamówię. 

Znacie ten podkład?
Czy może zamiast tego wolicie rozświetlająco-antystresowy z tej samej serii?
Sprawdził się u Was lepiej czy wręcz odwrotnie?

Pozdrawiam