13 listopada 2016

#Recenzje | Kuracja BingoSpa „Ponętne ciało”


BingoSpa to międzynarodowa marka oferująca ponad 500 produktów z całego świata. Kosmetyki są wyrabiane ręcznie, łączą w sobie ducha natury, wiedzę i doświadczenie płynące ze starych receptur oraz współczesne wymagania dotyczące produkcji i bezpieczeństwa. Celem marki BingoSpa jest dawanie niespotykanej możliwości pielęgnacji ciała.


W ramach współpracy z marką BingoSpa otrzymałam zestaw kosmetyków wyszczuplających. W skład kuracji pod nazwą „Ponętne ciało” wchodzą cztery produkty: BingoSól z Morza Martwego 100% naturalna z olejem arganowym o pojemności 1000 g, peeling solny z solą z Morza Martwego i ekstraktem z bawełny o pojemności 580 g, koncentrat 100% cynamonowo-kofeinowy o pojemności 250 g oraz krem na cellulit i rozstępy z l-karnityną, kofeiną i imbirem o pojemności 480 g.


Przypomnę czym jest cellulit. Cellulit to tzw. skórka pomarańczowa, która pojawia się na skutek wadliwego funkcjonowania układu limfatycznego, w wyniku tego niewydalane z organizmu produkt przemiany materii odkładają się w komórkach tłuszczowych. Skórka pomarańczowa występuje głównie u kobiet w okolicach bioder, brzucha, ud i pośladków. Widoczna jest w postaci nieregularnych zgrubień czy guzków.

Intensywna kuracja tymi produktami trwa 7 dni, jednak w celu uzyskania długotrwałego efektu należy kontynuować zabiegi przez kolejne 21 dni. Harmonogram kuracji możecie zobaczyć na stronie producenta.

BingoSól z Morza Martwego z olejem arganowym jest produktem naturalnym, który pozyskuje się przez odparowanie wody morskiej. BingoSól to najwyższej jakości sól do profesjonalnych zabiegów kosmetycznych i wspomagania leczenia wielu skomplikowanych schorzeń. Olej arganowy jest wyjątkowym olejem roślinnym, kwasy tłuszczowe w nim występujące uczestniczą w tworzeniu hormonów odpowiedzialnych za ważne procesy zachodzące w skórze i całym organizmie. BingoSól z Morza Martwego z olejem arganowym nawilża, odżywia, uelastycznia i regeneruje skórę, oczyszcza pory skóry. Więcej na stronie producenta.

Peeling solny z solą z Morza Martwego i ekstraktem z bawełny usuwa z powierzchni skóry martwe komórki naskórka. Pozbywa się ich, odsłania jaśniejszą i zdrowszą skórę. Ekstrakt z bawełny regeneruje, wzmacnia i odbudowuje naturalną barierę lipidową naskórka. Działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia i likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry. Więcej na stronie producenta.

Koncentrat 100% cynamonowo-kofeinowy jest preparatem przeznaczonym do profesjonalnych zabiegów w warunkach domowych. Zawiera maksymalną ilość olejków: cynamonowego, pomarańczowego, goździkowego i kofeiny, które najskuteczniej redukują podskórną tkankę tłuszczową. Zabiegi wyrównują koloryt skóry oraz poprawiają wygląd. Skóra jest nawilżona , wygładzona i napięta. Więcej na stronie producenta.

Krem na cellulit i rozstępy z l-karnityną, kofeiną i imbirem usprawnia mikrokrążenie oraz funkcjonowanie tkanki łącznej, większa odporność skóry na rozciąganie, poprawia jej gładkość, jędrność i elastyczność. L-karnityna ułatwia spalanie nadmiaru tłuszczu i usuwanie ubocznych produktów przemiany materii. Kofeina usuwa nadmiar tłuszczu, wyszczupla i ujędrnia ciało. Imbir poprawia mikrokrążenie i przyspiesza metabolizm komórkowy. Więcej na stronie producenta.

Na każdym opakowaniu widzimy dokładnie instrukcje dotyczące sposobu użycia produktów.

Moja kuracja tymi produktami trwała 21 dni. Przeliczyłam ile razy będę używała określonych produktów i podzieliłam sobie je na porcje, które umieściłam w woreczkach strunowych. Chciałam, aby kuracja wykonana była precyzyjnie i nic nie zostało, ani zmarnowało się. 


Kurację rozpoczęłam ją od kąpieli z BingoSolą. Konsystencja produktu, jak można się łatwo domyślić, jest sypka. Kolor można uznać za transparentny. Sól na charakterystyczny zapach, który trudno jest mi określić czy porównać do czegoś. Jest drażniący dla mojego nosa. Jednak po wsypaniu do wody zapach się ulatnia, a sama sól rozpuszcza się w ciągu ok. 10 minut. Konsystencja peelingu solnego także jest sypka, ale zapach ładny, przyjemny dla nosa. Wyczuwalny jest ekstrakt w bawełny. Ziarenka peelingu różnią się od siebie. Widać większe ziarenka i proszek. Produkt jest koloru białego. Zabieg peelingiem wykonuje się bardzo przyjemnie, dobrze zdziera naskórek. Skóra jest po tym zabiegu gładka i przyjemna. Przygotowana na zastosowanie kremu. Koncentrat ma konsystencję galaretkowatą, wyczuwalny jest zapach lekko owocowy, zapewne dzięki olejkowi pomarańczowemu. Jednak podczas zmywania jest produktu ze skóry jest bardzo duszący. Kolor ciemno pomarańczowy. Przed zastosowaniem tego produktu należy dokładanie zapoznać się z instrukcją użycia oraz wykonać próbę uczuleniową. Producent zaleca, aby po nałożeniu preparatu owijać partie ciała folią, ja jednak tego nie robiłam. Maksymalny czas trwania zabiegu koncentratem to 25 min, ja jednak nie zdołałam wytrzymać tak długo. U mnie maksymalny czas to 10 min. Preparat działa bardzo intensywnie. Pojawia się uczucie pieczenia, „palenia” skóry, mimo tego uczucia oraz zaczerwienienia skóra jest zimna podczas dotyku. Taki stan utrzymywał się u mnie do ok. 1 godziny od momentu zmycia koncentratu. Krem na cellulit i rozstępy jest koloru białego i ma konsystencję typową dla balsamu. Zapach bardzo przyjemny, jak dla mnie brzoskwiniowy. Butelka wyposażona jest w pompkę co jest bardzo praktyczne. Mimo tego ja jej nie używałam. Balsam bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, ok. 10 minut zajmowało mi dokładne jego wsmarowanie. Moim zdaniem wchłania się bardzo szybko, uczucia lepkości nie ma.

Całą kurację przeprowadziłam na partach ciała takich jak uda i pośladki, ponieważ tylko w tych miejscach występuje u mnie cellulit. Stopień zaawansowania cellulitu u siebie określiłam na II.

Najważniejszą rzeczą jaką mogę powiedzieć o tej kuracji to fakt, że działa. Nie tylko ja zauważyłam u siebie zmniejszenie cellulitu, ale i moi bliscy byli pod wrażeniem. Skórka pomarańczowa nie została całkiem zlikwidowana u mnie, jednak jest mniej widoczna, uda są smuklejsze, a skóra napięta. Jak dla mnie to wielki sukces. Uważam, że długotrwałe stosowanie tych produktów z pewnością przyczyniłoby się do całkowitej eliminacji cellulitu. Nie od razu, ale po pewnym czasie na pewno zafunduję sobie ten zestaw i przeprowadzę kurację kolejny raz.

Czy znacie produkty BingoSpa?
Jak się u Was sprawdzają?

Pozdrawiam

PS. Mam dla Was BON WARTOŚCIOWY do wykorzystania w bingospa.eu.
Przy zakupie za min. 109 zł, zniżka 50 zł na hasło BINGOSPA559