06 stycznia 2016

#Zakupy | Kilka nowości w mojej kosmetyczce




Kiedy kończą nam się kosmetyki lub po prostu nie mamy dostępu do swoich, chcąc nie chcąc trzeba dokonać zakupu. W mojej kosmetyczce pojawiły się trzy nowe rzeczy, a mianowicie tusz do rzęs, puder prasowany oraz pędzel do różu. 





Pierwszym produktem jest Mascara Wonder'full Wake Me Up z Rimmel 001 Black, zdecydowałam się na ten tusz ponieważ mascara z Wibo Rzęsy jak ta lata... powoli się kończy, a poza tym skusił mnie wygląd jej szczoteczki oraz fakt, że jest idealny dla wrażliwych oczy, co mogę stwierdzić po pewnym okresie używania. Idąc za marką kupiłam także Puder prasowany Rimmel Stay Matte w odcieniu 002 Pink Blossom, kupiony podczas pobytu w Anglii. Miałam okazję być w drogerii Boots i żal było czegoś stamtąd nie przywieźć, zastanawiałam się nad innym odcieniem, ale ostatecznie zdecydowałam się na 002. Ostatnią rzeczą, którą musiałam kupić, ponieważ nie zabrałam z domu pędzla do pudru, był Pędzel do różu Real Techniques Blush brush. Nie chciałam kupować drugiego do pudru, a do różu nie miałam, więc przygarnęłam ten i na czas pobytu w Anglii rozprowadzałam nim puder. 



Jestem bogatsza o 3 nowe rzeczy i choć preferuję minimalizm to nie uważam tych zakupów jako moją zgubę, jestem z nich w pełni zadowolona. 



Jak Wam się sprawdza ten pędzel? 

Jaki polecacie do bronzera?

Pozdrawiam