08 maja 2015

#Recenzje | L'biotica BIOVAX Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych

Witajcie,

znowu długo mnie nie było, za co Was serdecznie przepraszam. Po raz kolejny zaczynam od wywodów na temat mojej długiej nieobecności na blogu. Mam nadzieję, że Was tym nie nudzę. Jeśli tak, to piszcie śmiało. 

Pokazywałam Wam jakiś czas temu na Instagramie co dorwałam w Biedronce. Były to dwie maseczki firmy L'biotica BIOVAX. Jedna do włosów suchych i zniszczonych, druga zaś do słabych ze skłonnością do wypadania. Obie pasują właśnie do moich włosów. Na pierwszy rzut postanowiłam wypróbować tę pierwszą właśnie.

Teraz kilka słów o niej i o efektach jakie ma pozostawiać na włosach. Zawiera ekstrakt z miodu i cynamonu oraz henny, a także olejek ze słodkich migdałów. Po zastosowaniu tego produktu włosy mają być nawilżone i zregenerowane, jedwabiście miękkie, połyskujące i niełamliwe. Końcówki włosów mają być zadbane i nierozdwojone. 

Producent zaleca, aby kurację tą maseczką powtarzać co 3-5 dni. Ja jednak kupiłam jedną saszetkę, żeby sprawdzić jak moje włosy na nią zareagują i pomyśleć o ewentualnym zakupie tej maseczki w opakowaniu o pojemności 250 ml lub 500 ml, które także są w sprzedaży, jednak nie w Biedronce. Saszetka zawiera 20 ml produktu. 

Maseczkę należy nakładać i wmasować w skórę głowy i włosy umyte i osuszone ręcznikiem. Pozostawić na 15 min lub dłużej, dla intensywniejszej regeneracji, po czym dokładnie spłukać strumieniem chłodnej wody. Ja zostawiłam maseczkę na włosach na 20 min. 

Produkt nie zawiera parabenów, SLS, SLES i glikolu propylenowego. Dla dociekliwych zdjęcie ze składem poniżej. 


Maska ma typową dla tego produktu konsystencję, kolor biały, lekko różowy. Czego nie można dostrzec na zdjęciu.


Ładny, jednak dość intensywny zapach, utrzymujący się na włosach krótko, po spłukaniu. Włosy należy dość długo spłukiwać, maseczka pieni się. Włosy ładnie i szybko rozczesują się. Pozostawiłam je do naturalnego wyschnięcia. Zazwyczaj robię to suszarką. 

Po całkowitym wyschnięciu włosy były gładkie i miękkie w dotyku. Maseczka ujarzmiła końcówki. Nie były napuszone jak zazwyczaj. Myślę, że po kilkakrotnym zastosowaniu efekt jaki daje ten produkt byłby bardziej widoczny. Dopiero po zastosowaniu drugiej maseczki, którą kupiłam, zastanowię się nad zakupem większego opakowania. 

Czy znacie ten produkt?
Stosowałyście? Jak się u Was sprawdził?

Pozdrawiam
Anna P.